Munchkin Warhammer 40 000 - co nowego?

Już w sierpniu do sklepów trafi najnowsza edycja Munchkina, czyli Warhammer 40 000. Co nowego znajdą w niej weterani Munchkina?

Tak jak inne edycje, ta również wypełniona jest klimatem swojego uniwersum, wykręconym w typowym dla Munchkina, prześmiewczym stylu. Na kartach znajdziemy więc Potwory, Przedmioty i żarty zaczerpnięte z futurystycznej wizji Imperium Ludzkości, stworzonej przez Ricka Priestley'a.

W najnowszym Munchkinie pojawiają się też małe zmiany mechaniczne - pierwszą z nich są Armie. W tej wersji zastępują one dobrze znane Rasy i Klasy, zachowując znane graczom zasady mechaniczne: możemy należeć tylko do jednej Armii (chyba, że trafimy na kartę Sojuszu), każda z nich zapewnia nam dwie unikalne umiejętności, a w Talii Skarbów znajdziemy mnóstwo Przedmiotów wymagających posiadania konkretnej Armii do używania.

Drugi twist mechaniczny to Pojazdy, które występowały już chociażby w Gwiezdnym Munchkinie. W najnowszej edycji w pokonywaniu niewiernych pomagać będzie nam futurystyczny Czołg, Motocykl i... Barka Unicestwienia!

W Warhammerze 40 000 głównym wrogiem ludzkości jest Chaos i wszystko co mu podlega - dlatego w nowym Munchkinie część Potworów oznaczona jest jako Potwory Chaosu. Mechanika z tym związana działa podobnie jak Nieumarli: Potwory Chaosu mogą dołączać do walki, w której jest już inny Potwór Chaosu, bez konieczności zagrywania karty Zbłąkanego Potwora. Jednak to nie wszystko! Wiele innych kart nawiązuje na różne sposoby do Potworów Chaosu, dając dodatkowe (lub pomniejszone) bonusy, a nawet gratisowe Poziomy za pokonanie takich przeciwników.


To jak, gotowi chwycić za Bolter, tłuc Obcych i kiwać kumpli na chwałę Imperatora?


Do końca lipca możecie zamówić tę grę w PRZEDSPRZEDAŻY.