Pierwsze sesje długich kampanii.

Z perspektywy graczki: Pierwsze sesje długich kampanii. Tl;tr: czy macie swoje patenty na pierwsze sesje?

Ostatnio zaczęłam 3 (słownie TRZY!) nowe kampanie w charakterze graczki. Oczywiście w trzy różne systemy: Cyberpunk RED, Zew Cthulhu i Yggdrasill. Każdą z nich gram z inną ekipą:

Cyberpunk RED - Mistrz Gry + 1 osoba, z którą grałam bardzo dużo, 1 osoba, którą znam z konwentów, ale razem nie graliśmy oraz 1 osoba, którą dopiero poznałam - rozgrywamy autorski scenariusz Mistrza Gry.   

Zew Cthulhu -  Mistrz Gry + 2 osoby, które  znałam wcześniej, ale nie graliśmy ze sobą nigdy oraz 1 osoba poznana w trakcie sesji 0 - gramy w Horror w Orient Ekspresie, czyli dużą (olbrzymią!) gotową kampanię.

Yggdrasill - Mistrz Gry + 3 ludzi, z którymi w ciągu ostatnich 10 lat zabiłam wiele potworów, uratowałam parę światów i ukradłam wiele koni. Kampania jest autorskim pomysłem MG.

Dlaczego o tym piszę? Ponieważ niezależnie od tego, czy gracze się wcześniej znali, czy nie, czy gramy kampanię z gotowca, czy autorskie scenariusze Mistrzów Gry, to te pierwsze sesje miały jeden element wspólny: bardzo dużo miejsca na rozmowy, sprawdzenie, jak rzeczywiście chcemy odgrywać nasze postaci, zobaczyć, czy to, co sobie wymyślimy podczas tworzenia naszych bohaterów, rzeczywiście działa.

Takie sesje pozwalają również na określenie relacji między postaciami, a skoro mamy grać nimi dłużej (no, chyba że ktoś umrze szybko, co w Zewie i Cyberpunku jest dość prawdopodobne :D), to miło by było, gdybyśmy te relacje między sobą mieli i je rozwijali. Przecież nie chodzi tylko o to, żeby rozwiązywać questy, prawda? No dobrze, może niektórym o to chodzi, ale jednak dla mnie te relacje są bardzo ważne. Z drugiej strony w Cyberpunku, w trakcie pierwszej sesji, wywiązała się strzelanina (Welcome to Night City, baby!) i prawie zginęłam. To, jak inne postaci zachowały się w trakcie walki, też bardzo wpłynęło na nasze relacje - jednak sytuacja zagrożenia i spojrzenie śmierci w oczy spaja drużynę, prawda?

A Wy macie swoje patenty na sesje rozpoczynające długą przygodę?  

/Daria